Lokalizacja: Strona główna >> Katastrofy przez siły przyrody >> Katastrofa Titanica
Katastrofa Titanica
Pisząc o katastrofach nie sposób nie wspomnieć również o katastrofie Titanica, statku, którego „nawet sam Bóg nie miał prawa zatopić”. Niestety, pycha ludzka doprowadziła do jednej z największych katastrof na morzu. Statek wypłynął w swój pierwszy i ostatni rejs 10 kwietnia 1912 roku, mając na pokładzie komplet pasażerów, we wszystkich trzech klasach. Wiele osób z trudem zdobyło bilety na rejs, gdyż statek miał dopłynąć do Nowego Jorku i dać biedocie z Europy szansę na nowe życie. Płynęły całe rodziny z gromadkami dzieci. Ale płynęła również śmietanka towarzyska wioząc ze sobą ogromny dobytek, trudno wyobrażalne skarby i bogactwa. Płynęli również konstruktorzy i budowniczowie statku. W swej pysze zlekceważyli podstawowe przepisy bezpieczeństwa tyczące ewakuacji pasażerów. Nie zadbano o właściwą ilość szalup ratunkowych, gdyż najzwyczajniej w świecie nie dopuszczano myśli o możliwej katastrofie statku. Ta właśnie pycha spowodowała śmierć ponad 1500 istnień ludzkich. Titanic zderzył się z górą lodową, gdyż rozwijając nadmierną prędkość nie miał czasu na odpowiednią reakcję, gdy góra lodowa znalazła się w polu widzenia obserwatorów. Pomimo natychmiast rozpoczętej ewakuacji, bardzo zresztą chaotycznej szalup ratunkowych było za mało. Tylko niewielka ilość pasażerów mogła z tych szalup skorzystać. W bestialski sposób potraktowano pasażerów klasy trzeciej, zamykając ich pod pokładem i nie dając możliwości wydostania się do szalup. Ratowano bogaczy. Ci, którym nie udało się dostać do szalup skazani byli na straszną śmierć w lodowatych wodach Atlantyku. Nieliczne szalupy, które powróciły po całkowitym zatonięciu Titanica mogły już tylko oglądać ogrom tragedii i bezmiar zamarzniętych ciał unoszących się na wodach lodowatego Oceanu Atlantyckiego. Ci, którzy ocaleli do końca swoich dni przeżywali co noc koszmar związany w tamtym wydarzeniem, słyszeli krzyki i nawoływania o pomoc, które niestety bardzo szybko cichły.
Po raz kolejny człowiek przegrał z naturą. Jednakże można było uniknąć tragedii na aż tak wielką skalę. Gdyby właściwie przygotowano sprzęt ratunkowy, gdyby zabezpieczono odpowiednią ilość szalup ratunkowych śmiertelne żniwo byłoby zapewne znacznie mniejsze. W głębinach oceanu na zawsze już pozostaną szczątki tych, którym nie dane było dopłynąć do nowego, lepszego świata. Chociaż, kto wie, może właśnie tam jest ten naprawdę lepszy i spokojny świat???
Reklama
| szlifierki | firmy windykacyjne poznań | pozycjonowanie stron poznań |