Lokalizacja: Strona główna >> Polskie katastrofy >> Katastrofa w Katowicach

Katastrofa w Katowicach

Myśląc o wielkich tragediach nie sposób nie wspomnieć o wielkiej katastrofie budowlanej, jaka miała miejsce 28 stycznia 2006 roku w hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Odbywała się tam wtedy ogromna impreza handlowa dla hodowców i miłośników gołębi pocztowych. Jak to na targach bywa, ustawiono wiele stoisk z ptakami, z artykułami żywnościowymi dla ptaków oraz z akcesoriami. Hodowców gołębi jest w Polsce bez liku, toteż impreza cieszyła się ogromnym zainteresowaniem pasjonatów z całej Polski. Wielu przyjechało całymi rodzinami, chcąc przy okazji pokazać bliskim śląskie atrakcje. Pech chciał, że akurat wtedy w Polsce mocno trzymała zima. Kilka dni wcześniej mocno sypał śnieg, a w dniu zdarzenia bardzo mocno trzymał typowy dla tego miesiąca roku mróz. W środku hali panował radosny i świąteczny nastrój, głośno grała muzyka, zewsząd dochodził świergot ptaków i gwar rozmów pasjonatów gołębi. Garstka osób zwróciła uwagę na dziwne trzaski dochodzące spod sufitu hali. W ułamku sekundy runął dach, grzebiąc pod sobą setki osób, przysypując zwałami metalu, gruzu i zmarzniętego śniegu. Pomoc wezwano natychmiast. I bardzo szybko pomoc przybyła. Jednakże prowadzenie akcji ratunkowej było niezwykle trudne, głównie z uwagi na wzrastający do ogromnych wartości mróz, panujący ogólnie chaos, bardzo utrudnione dotarcie do osób uwięzionych pod gruzami. Ratownicy opowiadali po zakończeniu akcji, że pękało im serce, gdy słyszeli coraz bardziej cichnące głosy nawołujące o pomoc, a dotrzeć do nich było nie sposób. Trzeba jednak przyznać, że służby ratunkowe działały niezwykle ofiarnie. Nie zważano na potworny mróz, nie zajmowano się rozmowami z obecnymi na miejscu mediami. Liczyło się jedynie ludzkie życie. I choć ofiar śmiertelnych w ostatecznym rozrachunku było aż 65, to strach pomyśleć, ile ich byłoby, gdyby nie ofiarna i pełna poświęcenia praca strażaków, ratowników medycznych i policji. Ogromne wzburzenie wzbudza jednak fakt, że winni tragedii, w myśl idiotycznie pojętej oszczędności doprowadzili do sytuacji, w której nieodśnieżony dach nie wytrzymał naporu marznącego śniegu i pozbawił życia tak wiele istnień ludzkich.

Tagi: wypadek, katastrofa

Reklama

szlifierkifirmy windykacyjne poznańpozycjonowanie stron poznań
pozycjonowanie stron internetowych, tablice reklamowe, gadżety reklamowe z nadrukiem, social media